Two people leaping from a rocky cliff edge at dusk with fog and mountains in the background

Uciekając w Odchłań

Chce się dziś schować. .

Głęboko w sobie. Nie słyszeć myśli w swojej głowie. . .

Nie czuć tęsknoty za czymś nie znanym..

Chce zaprzepaścić wszystkie swe plany.. Skoczyć w te odchłań gdzie niema cierpienia. . Gdzie się dla innych nie musisz zmieniać. .

Gdzie możesz być sobą nieidealną, roztrzepaną i niedokładną. .

Gdzie łza na policzku nikogo nie dziwi. .

Gdzie będą ludzie szczerzy, prawdziwi..

Gdzie odrzucenia więcej nie doznasz..

Chodź ze mną w odchłań by lepiej mnie poznać. Zaryzykujesz ?

Pójdziesz na zawsze ?

Już nie będziemy za siebie patrzeć

Zrzucimy życia ziemskiego ciężar Kto nie próboje ten nie zwycięża

Niewiem czy kiedyś się na to odważe by ubrać suknie z dziecięcych marzeń

Lecz gdy ją włożę zatrace się we śnie

By móc doswiadczać lecz bezboleśnie

Pójdę po woli w stronę nicości,

Radość na dobre w mym sercu zagości,

Będę miała z obłoków gości

Będę świecącym słońca promieniem,

Twym wspomnieniem, marzeniem

Ilekroć wzrok skierujesz do góry ,

będę wyglądać do Ciebie zza chmury.


Leave a Reply

Discover more from czując cisze...

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading