Jesteś pewna, że masz przy sobie ludzi, którzy będą przy Tobie na zawsze. Ufasz im. Pozwalasz sobie przy nich by być po prostu sobą. Bo zwyczajnie czujesz się przy nich swobodnie, dobrze. Są przy Tobie od kąd sięgniesz pamięcią. Nic tego nie zmieni bo to prawdziwa relacja, przyjaźń, miłość..to nie ma prawa się rozpaść. Ale czy aby na pewno?
Wszystko się zmienia każdego dnia. Każda relacja ewoluuje. Ludzie przychodzą i odchodzą. Czasem sami przyczyniamy się do rozstań, rozpadów i odsuwamy się od bliskich nam ludzi.
Robimy to bardziej lub mniej świadomie. Czasami żałując swoich zachowań czy wypowiedzianych słów. Raniąc się nawzajem oddalamy się od siebie.
Dziadkowie i rodzice dziś są. .jutro już może ich nie być.
Dzieci dorastaja idą swoją drogą.
Partner dziś jest jutro możesz przestać być w centrum jego zainteresowania i bańka mydlana pryśnie.
Przyjaciółka pozna mężczyznę swojego życia i wyjedzie na rejs statkiem.
I zostajesz sama. I co wtedy. Czy umiesz być sama ze sobą ? Czy potrafisz się sobą zaopiekować? Wiesz co lubisz najbardziej ? Co daje Ci satysfakcję ?
Czy lubisz siebie wystarczająco mocno by skupić się całkowicie na sobie i spędzać czas w swoim towarzystwie ?
Ja myślę, że musimy być dla siebie ważne. Uważne na swoje pragnienia i potrzeby.
Aby gdy nadejdzie dzień samotności nie popaść w rozpacz. . I żyć dalej. .
Rozstania bywają trudne, bolesne ale niekiedy są nieuniknione i potrzebne. By móc rozpocząć kolejny etap.

